| | Portret współczesnego trzydziestolatka nie przedstawia się zbyt różowo. Przepracowany, na dopalaczach, eksperymentuje z narkotykami i traci kontakt z rodziną.
Wyższa Szkoła Resocjalizacji w Warszawie badała pracowników wielkich korporacji. Z raportu wynika, że większość 30-latków chce jak najszybciej awansować do klasy średniej. Przez ambicje tzw. yuppies pracują średnio od 10 do 12 godzin dziennie. Aby wytrzymać to szaleńcze tempo większość trzydziestolatków sięga po dopalacze w postaci napoi energetyzujących oraz tabletek wzmacniających pamięć i koncentrację. W przypadku odreagowania stresującego dnia często sięgają po alkohol lub eksperymentują z narkotykami. Do metod relaksacyjnych zaliczany też jest przygodny seks. W tej grupie wiekowej pojawiło się zjawisko niekontrolowanych zachowań seksualnych. To jednak nie wszystko. Ankietowani stwierdzili, że przy okazji otrzymania propozycji lepszej pracy, nie mają skrupułów by wyjechać i zostawić rodzinę.
| | |